Prawda się obroni, ale cień zostaje.
Przez ostatnie 5 lat napisałem około 600 felietonów i komentarzy. Co z tego, jeśli ostatnio nasiliły się kłamstwa zmieniające mój życiorys pod wyobrażenia głównego partyjnego zarządcy kraju wśród moich znajomych i współpracowników.
Przez ostatnie 5 lat
napisałem około 600 felietonów i komentarzy do sytuacji w Polsce rządzonej przez PiS. Jeśli wierzyć statystykom FB, to niektóre z nich miały czytelników liczonych w milionach.
Co z tego, jeśli ostatnio nasiliły się kłamstwa zmieniające mój życiorys pod wyobrażenia głównego partyjnego zarządcy kraju i ministra agresji propagandowej obecnej władzy.
Nowością jest jednak to, że do tej napaści na mnie dołączają, uwaga!, niektórzy członkowie szczecińskiego KOD-u, czy też warszawski wielki dzban lizusostwa politycznego o królewskim nazwisku. Nie wiem, co nimi kieruje, ale widzę, że celują w rozbicie KOD-u. Taka typowa w obecnym czasie gangsterka polityczna najczęściej realizowana przez współczesne służby na zlecenie rządzących.
Uprzedzam
jednak, że każde zakłamywanie mojego życiorysu spotka się ze zdecydowaną reakcją i zaproszeniem do przymusowego sponsorowania mojego leczenia w USA w wysokości 111 tys. dolarów amerykańskich. To taki uboczny efekt nagonki Kaczyńskiego, Dudy, Kurskiego, Błaszczaka i Macierewicza na mnie. Na razie PiS-prokuratura odmawia współpracy, ale poczekam. Jednak, jeśli ktoś chce dołączyć do tego grona, to zabronić im — nie mam prawa.
Tymczasem wszystkich ciekawych,
których naprawdę interesują moje poglądy, a nie walka na oczernianie i podważanie mojego wojskowego honoru, albo poprzez mnie z KOD-em, odsyłam do moich publikacji.
Książki „Żołnierz gorszego sortu” oraz „W poczuciu odpowiedzialności” zawierają mnóstwo wiadomości na mój temat i starałem się niczego ważnego w moim życiorysie nie pominąć. Można tam znaleźć wszystko o moim zaangażowaniu w sprawy wojskowe i społeczne, o braku udziału w stanie wojennym i moje oceny na jego wprowadzenie. Przeczytacie o braku mojej współpracy ze służbami specjalnymi w każdy okresie mojego życia, ale i mojej aktywności w obronie przed bezprawnymi działaniami władz w sprawie zabierania emerytur i rent byłym funkcjonariuszom.
Niczego nie ukrywając, chętnie i szczerze też odpowiadam na pytania przesłane do mnie przez różne komunikatory.
Zachęcam do lektury książek, informacji na stronie internetowej i FB, a nie powielanie kłamstw stworzonych na potrzeby propagandy PiS-u.
Książki można nabyć na Allegro, u wydawców, albo raczej wyjątkowo zwracając się do mnie osobiście. Ta ostatnia droga może jednak skutkować osobistą moją dedykacją.
Aby pozbyć się ostrego cienia mgły po odkryciu przez czytelników prawdy,
Adam Mazguła