B. Kownacki, upadły widelec „rasy panów”
Mam wrażenie, że zachowuje się Pan jak rozkapryszony gówniarz władzy, który nie wyszedł z pieluch intelektualnych i stanowi dowód na kompletny upadek moralny środowiska politycznego PiS-u.

Panie Bartoszu Kownacki,
Przeczytałem Pański wpis w mediach społecznościowych i mam wrażenie, że zachowuje się Pan jak rozkapryszony gówniarz władzy, który nie wyszedł z pieluch intelektualnych i stanowi dowód na kompletny upadek moralny środowiska politycznego PiS-u.
Poziom Pańskiego niedorozwoju emocjonalnego ujawnia się w tęsknocie do zboczeń i oglądania życia przez kraty swojej klatki zniewolenia myśli. Przelewanie ich jednak na małe dzieci jest typowe dla frustratów, potrzebujących uzasadnienia dla swojej choroby niedorozwoju intelektualnego i emocjonalnego.
Nie mam pojęcia, jak taki prostak skończył studia prawne, pewnie tak, jak Jarosław Kaczyński klasę przedmaturalną, ale powinien Pan, chociaż pamiętać, że czyny seksualne z dziećmi są karane.
Oczywiście w normalnym kraju, a nie w państwie krucjaty pedofilstwa i agresji wiary na normalne polskie dzieci.
Skorzystaj facet ze swojej władzy i bez wieloletniej kolejki odwiedź lekarza, aby określił, czy jesteś Pan typowym przedstawicielem PiS-owskiej ciemnoty i upadku moralnego, czy też pilnym przypadkiem wybitnym, co dałoby Panu prawo do awansu do grona najważniejszych ideologów tej partii szczególnych wartości.
Zawsze z dobrą radą,
Adam Mazguła
Pisałem już o tym panu z innego powodu: Adam Mazguła: MON, Bartosz Kownacki. List otwarty